Czy waga ma dla Ciebie duże znaczenie?

Posted by | Marzec 11, 2015 | KOBIECOŚĆ, MOTYWAACJA | 13 Comments

por62,5

Czy waga ma dla Ciebie duże znaczenie?

Zastanawiałaś/eś się kiedyś nad tym?? Jeśli tak – to koniecznie przeczytaj ten wpis!! Otworzy Ci oczy!!

Często zgłaszające się osoby na treningi bądź konsultacje chcą jednego!! Odpowiedź brzmi oczywiście „zrzucić kilka kilogramów”.

I to jest podstawowy błąd, który często powoduje potem frustrację (bo waga się nie zmienia), i odpuszczanie treningów, a także zarzucanie diety (bo przecież nie działa).

Mylne pojęcie „zrzucanie wagi” lub „dieta redukcyjna” nadal panuje w naszym społeczeństwie i jest powodem bardzo niskiej świadomości i wielu błędnych panujących mitów, w które wierzą, niestety… zwłaszcza kobiety.

Jak to jest najczęściej??

Typowa historia wygląda tak: rozpoczynasz trening, dietę, itp i „zniechęcasz się” …po 2 tygodniach, po miesiącu bo…. nie widzisz efektów!!!! Częste są przypadki 3 miesięcznych metamorfoz. Są one widoczne najczęściej. Dlaczego? Bo pragniemy efektów jakich?… SZYBKICH!! Przez 3 miechy można się naprawdę spiąć i dopiąć Celu zrzucenia wagi. Najczęściej jednak w obu przypadkach kończy się to czym? …EFEKTEM JOJO!!

Jeśli chcesz osiągnąć trwały sukces…

To musisz wiedzieć, że dbanie o ciało to PROCES. I to dosc skomplikowany. A przede wszystkim ma to być TRWAŁA ZMIANA NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH (zamiast spięcie się i przejście na 3 miesięczną dietę) I ROZPOCZĘCIE STAŁEJ AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ (zamiast szybkie 3 miesiące morderczych treningów, żeby dopiąć celu).

W tym przypadku im wolniej zachodzą zmiany tym są bardziej. … DŁUGOTRWAŁYM SUKCESEM….

Dlatego tu potrzebna jest nie tyle wytrwałość co CIERPLIWOŚĆ i waleczne dążenie do celu

Oto Ja i MOJA HISTORIA….

W 7 m-cy „tylko” 2,5 kg mniej!!! Na dodatek wg „najlepszej wagi” analizującej skład ciała dalej mam… nadwagę i BMI na pograniczu otyłości

Jednak przez całe (mimo, iż aktywne) życie nigdy nie wyglądałam i nie czułam się lepiej w swojej skórze, niż teraz!!!!
W dodatku… moim marzeniem zawsze było mieć umięśnione, zarysowane ciało. Przemiana w taką sylwetkę zajęła mi aż 3 lata BARDZO CIĘŻKIEJ HARÓWY, ciężkich treningów na siłowni (!!!nie na zajęciach grupowych!!!) i odpowiednio zbilansowanej diety!!

Z natury jestem dość drobną osobą, a przez lata błędów dietetycznych te moje mięśnie na przemian zyskiwałam i traciłam, narażając się na problemy hormonalne…

To jest podpowiedź dla Was moje Panie, które często sądzicie, że po miesiącu zajęć grupowych będziecie wyglądać jak kulturystki (serio?)

Ta historia to tak naprawdę środek. Ma ona jeszcze początek (o tym, czyli jak to było na zupełnym początku, opiszę innym razem), choć nie sądzę by miała zakończenie (tego możecie być świadkiem na bieżąco, jeśli na to pozwolę 🙂 )… 🙂

Czy napewno chcesz osiągnąć SUKCES?

Jeśli chcesz osiągnąć taki zayebysty efekt to musisz sobie zadać podstawowe, fundamentalne pytanie:

– Dasz rade psychicznie ogarnąć taki kawał czasu??
– Włożysz w to zaangażowanie, Czas, Pieniądze (dieta,suplementy, wiedza -z nieba nie spada) i bez stękania i szukania wymówek podołasz wyzwaniu??
– Przestaniesz liczyć tylko wynik na wadze?? (podstawa zdrowego myślenia nt swojego ciała!!)
– Zaczniesz myśleć inaczej, Otworzysz umysł i przestaniesz wierzyć w mity i stereotypy („od węglowodanów się tyje”, „tłuszcze są złe”, „od treningu siłowego urosną mięśnie”, „trzeba jeść mało kalorii” itp….)

Pamiętaj słowa Tadeusza, które to doskonale odzwierciedlają: „Tłum ma wiele głów ale nie ma rozumu”!!

Kroki do Sukcesu…

Jeśli chcesz, żeby to był Twój osobisty sukces, a nie jednorazowe Bum, które skończy się efektem jojo (powtarzany w kółko w Twoim życiu) to:

1. Odpowiedz  sobie na powyższe pytania,
2. Dokładnie uściślij Plan Działania,
3. Znajdź osobę, która ma ekspercką wiedzę i będzie Cię prowadzić,
4. KONSEKWENTNIE DZIAŁAJ mimo przeciwności losu!!

Po tym wpisie mam nadzieję, że Ci w głowie poprzestawiałam i zmieniłam podejście do tematu odchudzania, redukcji, zmiany sylwetki…

I co, jaka Twoja decyzja??? Podziel się w komentarzu, a najlepiej… czekam na zdjęcia PRZED i PO oraz wnioski jak zmiana nawyków żywieniowych i treningowych wpłynęła na TWOJE ŻYCIE 🙂

Info

 

 

About Emilia Warakomska

  • Hmmm… Moim problemem są chyba właśnie takie „”zrywy”, podczas którch tracę kg, centymetry w obwodach, a potem przerwa i nadrabianie 🙁 Regularna i systematyczna praca oraz pełne zaangażowanie to klucz do sukcesu. I odpowiedzenie twierdząco na postawione przez Ciebie pytania., które dają do myślenia! Pozdrawiam

    • Emilia Warakomska

      Zrywy dotyczą 90% osób 🙂 A jest to spowodowane też tym, że tak jak napisałam w poście – brak trwałego wprowadzenia aktywności w życie. Przestań się przejmować wagą i obwodami, a efekty zauważysz o wiele szybciej gdy znajdziesz FUN i inne wartości w regularnej aktywności fizycznej. Inaczej będziesz błędne koło powtarzać 🙂

  • Grunt to systematyczność i trwałe dążenie do celu. Niestety działania na pół gwizdka doprowadzą cię co najwyżej do połowy drogi, a często o wiele bliżej.

  • Kamila

    Zawsze to miło wchodząc na wagę zobaczyć, że jest tych kilogramów coraz mniej 🙂 Ale ja wiem, że to nie jest najlepszy sposób na monitorowanie swoich postępów z odchudzaniem. Dlatego kiedy zaczynałam się odchudzać to zapisałam sobie nie tylko wagę wyjściową, ale również zrobiłam sobie dokładne pomiary. Ponieważ chcąc nie chcąc w pewnym momencie waga przestaje spadać, ale z obwodem tu i ówdzie jeszcze można coś zdziałać 🙂

    • Emilia Warakomska

      Pochwal się zatem wynikami swojej obserwacji. Ile trwało odchudzanie, jak waga i jak obwody tu i ówdzie? 😉

  • Marek

    Historia jeszcze, jeszcze, ale brzuszek to masz piękny. Idealna motywacja dla mnie, faceta, żeby ćwiczyć. Bo mi z moim wstyd 😀

    • Emilia Warakomska

      W takim razie tylko czekam na efekty i zdjęcia PRZED i PO 🙂

  • Marta

    Ktoś mądry kiedyś Mi powiedział, że nie liczy się waga tylko obwód np. pas, biodra, uda itd. 🙂 Trzeba się mierzyć i robić zdjęcia żeby obserwować zmiany zachodzące w naszym ciele 🙂 Waga to tylko taka dodatkowa informacja 😉

    • Ciekawe kto to był? 🙂

  • misiowa

    dla mnie ma i to olbrzymie. Schudłam 12, 5 kg i nagle waga stanęła. Ja się załamałam i nie wiem co dalej bo kupiłam sukienkę z efeliny taką na plażę. Ale wcześniej sobie pomyślałam, że w ramach motywacji kupię ją za małą. Brakuje mi jeszcze paru mniej kg dosłownie, żeby się w nią zmieścić, ale jakoś nie mogę sobie poradzić z tą wagą.

    • Emilia Warakomska

      Sugeruję bardziej wgłębić się w treść artykułu. Bo jak widać, to to podejście poprostu NIE DZIAŁA!! 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Slim Size Me

    Takie podejście lubię 🙂

    • Emilia Warakomska

      🙂