Największe ściemy w odchudzaniu

Posted by | Wrzesień 06, 2012 | MOTYWAACJA | No Comments

Największe ściemy w odchudzaniu to temat, który postanowiłam poruszyć  z powodu zbyt dużej ilości niepełnych informacji z jakimi spotykasz się codziennie w internecie. Niestety bardzo często jest tak, że zasłyszane, niepotwierdzone informacja z niepewnego źródła bardzo szybko się rozprzestrzeniają. Internet jest też pełny „doradców”, którzy swoje rady wypisują na różnych forach, często jednak potwierdzając największe ściemy w odchudzaniu,  niestety nie przekazują wartościowej wiedzy.  Wokół tematu odchudzania  krąży chyba najwięcej mitów i fałszów.

Dla osoby, która nie jest doświadczona i nie ma profesjonalnej wiedzy na ten temat, natłok fałszywych informacji oraz największych ściem w odchudzaniu  tworzy mętlik w głowie, bo nie potrafi odróżnić prawdy od bzdury.

Jeśli uważnie śledzisz mojego bloga, to już wiesz, że wiedza, którą Ci przekazuję pochodzi z pierwszej ręki i jest poparta zarówno wiedzą z tego tematu jak i doświadczeniem zawodowym.

Większość z tych ściem obalam na moim darmowym kursie odchudzania online. Jeśli zaciekawił Ciebie ten temat i chcesz wiedzę od profesjonalnego trenera, to zapraszam do zapoznania się z tą wiedzą.

Jako Trener Osobisty i Instruktor Fitness z kilkuletnim doświadczeniem zdaję sobie sprawę z tego, że dla osób, które rozpoczynają swoją drogę do pięknej sylwetki największe ściemy w odchudzaniu wprowadzają zainteresowane osoby w błąd, często w ten sposób oddalając te osoby od upragnionych efektów. Sama przechodziłam przez ten temat, dlatego chcę pomóc odróżnić fakty od mitów, więc dzisiaj kilka najbardziej powtarzających się zostanie obalonych. Dzięki temu ułatwię Ci drogę do wymarzonego ciała raz na zawsze!!

Jak wiecie (pisałam to w jednym z pierwszych wpisów) kluczem do pięknej, szczupłej sylwetki jest sprawny metabolizm, działający z prędkością światła 🙂

Wybrałam dla Ciebie kilka najczęściej powtarzających się mitów. Kiedy się z nimi zapoznasz unikniesz niepotrzebnych błędów i przyśpieszysz swoją drogę do sukcesu w odchudzaniu. Więc obalamy mity, poznaj największe ściemy w odchudzaniu:

Największa ściema nr 1: Trening wzmacniający sprawi, że moje mięśnie będą wielkie jak u kulturystyki!

[NIE!] Na szczęście dla Ciebie, jest to największa ściema w odchudzaniu wszech czasów. Zaraz dowiesz się, dlaczego warto wzmacniać mięśnie i nie bać się, że staną się przerośnięte. Po pierwsze jest to związane z układem hormonalnym kobiety, tzn. kobiety nie wytwarzają takiej ilości testosteronu, która wpływa na rozrost mięśnia, czyli jego hipertrofię. Druga sprawa jest taka, że każdy trening służy innemu celowi, więc aby mięśnie były tak duże jak u kulturystki, to jej trening jest do tego specjalnie dostosowany. Trzecia sprawa jest taka, że do tego potrzebna jest odpowiednia dieta i dodatni bilans energetyczny oraz odpowiednia podaż białka i węglowodanów. Przy treningu siłowym 3 razy w tygodniu, przez 2 – 3 miesiące nie ma szans aby mięśnie stały się tak duże. Kulturystki nad swoją formą pracują kilkanaście miesięcy, ciężko trenując i stosując odpowiednią dietę. Na taką hipertrofię mięśnia potrzeba wielu lat treningów i doświadczenia.

Największa ściema nr 2: Gdy będę mało pić, to będę mieć mało wody w organizmie i zniknie opuchlizna.

[NIE!] Jest dokładnie na odwrót!! Niestety jest to kolejna największa ściema w odchudzaniu  z jaką się spotkałam!! Pierwsza ważna rzecz jest taka: wszystkie procesy biochemiczne zachodzą w środowisku wodnym. Picie niewystarczającej ilości wody w ciągu dnia, prowadzi do odwodnienia i spowalnia procesy metabolizmu nawet o 2%. Spowolniony metabolizm szybciej odkłada tkankę tłuszczową.

Największa ściema nr 3: Robiąc 100 brzuszków dziennie będę miała ładny brzuch.

[NIE!!] Kolejna największa ściema w odchudzaniu oprócz tego, iż jest wierutną bzdurą, to w dodatku może doprowadzić do kontuzji i wad postawy. Ćwiczenie ciągle tylko jednej grupy mięśni powoduje, że ciało jest nierównomiernie rozwinięte, a to powoduje wady postawy, co jest dalej czynnikiem kontuzjo-gennym. Stosując strategię „100 brzuszków dziennie”, nie dość, że zniszczysz sobie kręgosłup, a Twoja sylwetka i postawa będą wołały o pomstę do nieba, to w dodatku tylko się namęczysz a nie przyniesie to efektu, na który liczysz. Aby Twój brzuch był ładny, wystarczy odpowiednio skonstruowany trening 1-2 razy w tygodniu na mięśnie brzucha w połączeniu z mięśniami pleców (musi być równowaga w ciele), umiarkowany trening aerobowy (umiarkowany – słowo klucz) a do tego odpowiedni plan żywieniowy!! W tym przypadku plan żywieniowy to podstawa, bo mięśnie brzucha wypracowujemy sobie w kuchni!! Oznacza to, że nawet najlepszy trening nie odsłoni Twoich mięśni brzucha, jeśli żywienie będzie kulało.

Największa ściema nr 4: Żeby schudnąć muszę naprawdę ostro i intensywnie trenować!!

[NIE!] Ostre i intensywne treningi nie sprawią, że schudniesz, a jedynie wycieńczysz swój organizm i Twoje ciało odmówi Ci posłuszeństwa, a trening będzie się kojarzył z torturą. Nie tędy droga, jeśli chcesz zdrowo schudnąć. Umiarkowany trening 3 razy w tygodniu wystarczy, aby podkręcić metabolizm, ujędrnić ciało i polepszyć samopoczucie. Liczy się regularność i systematyczność. Trening wykonuj co drugi dzień, a w dni bez treningowe aktywnie wypoczywaj. Podczas regeneracji Twoje mięśnie spalą dodatkowe kalorie, bo będą potrzebowały więcej energii żeby wrócić do stanu homeostazy. Taki system sprawi, że Twój metabolizm będzie cały czas rozpędzany a to oznacza, że nawet w spoczynku i podczas regeneracji będzie spalał więcej kalorii z prędkością światła.

Największa ściema nr 5: Picie dużej ilości czerwonej herbaty sprawi że spalę nadprogramowe kilogramy.

[NIE!] Niestety jest to też jest największa ściema w odchudzaniu i bujda na resorach na temat spalania tłuszczu dla osób, którym nie chce się wziąść za trening czy naukę nawyków żywieniowych. Nie licz na to, że coś samo się zrobi dzięki herbatce lub cudownej tabletce. Dieta cud działa tak samo jak tabletka cud, czyli w ogóle, albo efekt jest mało trwały.
Dla ścisłości dodam, że 1 gram tłuszczu to około 7 kcal, czyli żeby pozbyć się 1 kg tłuszczu – musisz mieć deficyt 7000 kcal. Odchudzając się samą herbatą logiczne jest, że takiego efektu nie uzyskasz bez deficytu energetycznego z jedzenia i dodatkowych spalonych kalorii podczas treningu fizycznego. Natomiast druga sprawa jest taka, że niestety nie ma żadnych źródeł na temat dowodów naukowych i badań na tego, że czerwona herbata wspomaga odchudzanie. Wniosek jest taki, że jest to tylko szybko rozpowszechniona drogą internetową plotka, która nie ma żadnego potwierdzenia.

To kilka podstawowych mitów, w które przestałaś właśnie wierzyć. Teraz  już wiesz, że były to największe ściemy w odchudzaniu. Z taką wiedzą łatwiej będzie Ci osiągnąć cel!

About Emilia Warakomska