9 przykazań Kobiety NIE perfekcyjnej

Posted by | Lipiec 07, 2016 | KOBIECOŚĆ | 2 komentarze
zayebystanieidealna

zayebystanieidealna

Ciągle od siebie wymagasz? Starasz się, ale nie wychodzi? Porównujesz się i …czujesz się gorzej? Ciągle masz sobie coś do zarzucenia? Jeśli ciągle wymagasz od siebie więcej, a jednocześnie czujesz, że Twoje wysiłki nie są współmierne do osiąganych rezultatów. To koniecznie przeczytaj ten wpis.

Moja Droga Kobyeto!!

Czy Ty również próbujesz popełnić jeden z największych grzechów świata? Czy próbujesz dorównać ideałom z kolorowych magazynów, seriali TiVi, laskom z billboardów, albo innym tego typu, które uważasz za perfekcyjne? Czy Ty też masz sobie ciągle do zarzucenia to, że jesteś nie-idealna, za mało atrakcyjna, za mało szczupła, za mało wykształcona, albo że za mało dobrze gotujesz bądź usługujesz najbliższym? Ciągle za mało zdrowo się odżywiasz, za małe efekty widzisz po siłowni, i nowej diecie, i ciągle wymagasz od siebie jeszcze więcej?

 

Będę z Tobą szczera: masz szczęście, że czytasz ten wpis. On będzie plastrem na Twe rany. Tak jak ja miałam kiedyś szczęście, że doszłam do różnych trafnych wniosków, które w tym poście opiszę. W tym wpisie dam Ci coś bardzo ważnego. Zwłaszcza jeśli zadajesz sobie, bądź tlą się w Twojej podświadomości te pytania:

– czy nie za mało w życiu robię… (dla męża/dzieci/przyjaciół/znajomych)
– czy jestem wystarczająco atrakcyjna/sexowna…
– czy nie za mało się staram… (w domu, pracy, szkole, studiach, itp)

Pewnie też spotkałaś w swoim życiu takie kobiety, bądź widziałaś w serialach tv, sitkomach, i innych programach te idealne, zawsze dające radę, zawsze perfekcyjnie szczupłe, w majtkach i z ciałem bez ani 1,5cm cellulitu…

Jeśli choć przez chwilę takie myśli przewijają się w Twojej głowie, to wiedz, że….

Oto odpowiedź na Twoje bolączki  – wpadłaś w pułapkę pieprzonego perfekcjonizmu.

A oto definicja perfekcjonizmu wg wikipedii:

Perfekcjonizm – postawa człowieka, która stawia dokładność wykonywanych czynności na najwyższym miejscu. Nadmierny perfekcjonizm jest w psychologii czasem nazywany dewiacją, która praktycznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie.

Otóż uniemożliwia, a napewno pójście do przodu, bo perfekcjonizm to nieustanne wymagania wobec siebie. Nieustanna walka o bycie kimś lepszym, co samo w sobie nie jest złe, problem pojawia się gdy w tej postawie balansu.

 

Nie marnuj sobie życia!!

Uwierz mi, że ten wpis to pierwszy krok do lepszego życia. O ile oczywiście wdrożysz w swoje życie podane tutaj wskazówki. Albo przynajmniej przeczytasz jeszcze kilka razy ten wpis i przemyślisz to co tu napisałam.

Nie marnuj sobie życia marzeniami i próbami dorównania kobietom wyżej wymienionym: tych z kolorowych magazynów, seriali tivi, komedii romantycznych, czy takich z którymi stykasz się po prostu na co dzień. Z mojej autopsji wynika, iż jest to zbyt duże poświęcenie, jednocześnie nieadekwatne do osiąganych rezultatów.

A teraz praaawdaa objaaawiona: Akceptacja własnej nie-perfekcyjności oznacza zbliżanie się do SPEŁNIENIA.

 

Zapamiętaj Moja Droga te ważne słowa. One zmienią Twoje życie na lepsze. Aby pomóc Ci osiągnąć spełnienie, kilka wskazówek na początek:

  • Odrzuć poczucie winy
  • Odrzuć poczucie wstydu
  • Pokochaj swoją nieperfekcyjność
  • Stosuj się do 9 przykazań, które opiszę… za chwilę…

I zapamiętaj: Nigdy nie będziesz perfekcyjna {i całe szczęście}

 

Przykazanie nr 1

Przestań pokazywać swojemu Trenerowi zdjęcie chudej laski, podczas gdy sama jesteś typowym endo-, mezo-. O czym pisałam w tym wpisie. Inaczej mówiąc Twoje ciało pretenduje do bycia jabłkiem lub gruszką. Pewnych cech genetycznych nie zmienisz. Dlatego tak ważna jest znajomość siebie i swoich mocnych stron 🙂

Natura dała Ci taki potencjał genetyczny, z którego możesz wyrzeźbić cuda. Szukaj inspiracji, ale wśród swoich genetycznych możliwości, które poznasz w tym wpisie

 

Przykazanie nr 2

Nie odchudzaj się, jeśli nie znasz odpowiedzi na te 2 podstawowe pytania:

Jak?

Po co?

Nieco podpowiedzi znajdziesz tutaj: jak rozpocząć odchudzanie?

Przykazanie nr 3

Nie próbuj być perfekcyjna!! W żadnym razie!!

Rozumiesz? NIE PRÓBUJ NAWET, bo i tak nie wyjdzie!! Zmęczysz się… a po co? 😀

Zewsząd wszyscy jesteśmy programowani społecznie i manipulowani zniekształcaną rzeczywistością poprzez różne narzędzia:

  • perfekcyjna kochanka, która jęczy z rozkoszy, niezależnie od tego co by się z nią nie wyrabiało, która z uśmiechem na twarzy przyjmuje spermę do ust (uwaga jeśli jesteś na diecie, sperma to dodatkowe kalorie)
  • perfekcyjna pani domu, której dom idealnie błyszczy, ciasto nigdy się nie przypieka, a test białej rękawiczki pokazuje, że kurz nawet nie zdąży osiąść na jej drewnianych meblach (oprócz tego robi karierę, gotuje, sprząta, pierze, wychowuje dzieci, wyrabia się ze wszystkim w ciągu 24h i jest idealnie zorganizowana – kobieta maszyna)
  • perfekcyjna piękność, jak z billboardu, albo wybiegu dla modelek, ma perfekcyjne wymiary 90/60/90 i to niezależnie od wzrostu, koloru oczu, czy włosów (a, włosy też ma idealna, długie i proste, zawsze lśniące i błyszczące, nie zobaczysz jej z maseczką na twarzy) a każda inna kobieta, która odstaje od tych wymiarów nie ma prawa czuć się piękna i atrakcyjna
  • perfekcyjna instruktorka fitness, nieważne jakie ma umiejętności metodyczne, bądź wiedzę z zakresu treningu, diety i motywacji jeśli nie waży 50kg, i nie wystają jej kości barkowe – to nie powinna być instruktorką fitness, …no przecież ma nadwagę, to nie wypada
  • perfekcyjny trener personalny, ten to wygląda, ma 6pak na brzuch przez 12mcy, 365dni w roku, 24h na dobę, a jak nie ma? no cóż, to nie nadaje się na trenera personalnego

 

Przykazanie nr 4

Pamiętaj aby dzień święty święcić

A to oznacza.. Cheat Meal. Po całym tygodniu wyrzeczeń, katorżniczej diety i treningów, możesz się w końcu najeść do syta. Każdy czeka na ten dzień, każdy jest szczęśliwy. Znasz to? Nawet jeśli jest mróz, gradobicie, i nie masz makijażu na twarzy w skali motywacji 1-10, Twoja motywacja jest na 15 …Ukryta w Tobie bestia wędruje do całonocnego tesco, aby spożyć ogromną i pełnomleczną czekoladę.

Cheat Meal wkońcu jest tylko raz w tygodniu 🙂

Wyrzuty sumienia? Fuck it – olej to, pozbądź się poczucia winy 🙂

Przykazanie nr 5

Nie kupuj ciuchów specjalnie po to, by je założyć jak schudniesz -5kg

Która z nas w taki sposób nie próbowała się zmotywowować do odchudzania?

 

UWAGA!! To, że publicznie ujawniłam moje praktyczne wskazówki i przykazania, oznacza, że posunęłam się do aktu ogromnej dobroczynności. Liczę na pokłony i modły oraz dary wszelkie cętnie przyjmę. Czeki na pokaźne sumy pieniędzy również mile widziane

Przykazanie nr 6

Nie będziesz oszukiwać Trenera, bądź dietetyka swego, mówiąc, że trzymasz się rozpiski diety, bądź nie jesz fast-foodów i słodyczy. Powiem Ci szczerze: KAŻDY TAK ŚCIEMNIA!

Natomiast waga i ciało, tak jak się nie zmieniały, tak się nie zmieniają. Nikt ci nie powie wprost, że oszukujesz (Z powodu wychowania, niestety). Jednak po kilku tygodniach – wszystko widać. Trenera nie oszukasz. Legginsów nie oszukasz.

Przykazanie nr 7

Jeśli kiedykolwiek byłaś zazdrosna o figurę szczupłej koleżanki – pamiętaj, że któraś napewno zazdrościła Tobie. Twoich kształtów, cycków bądź talii.

Pamiętaj, że każdy chce mieć w życiu to, co ma któś inny

MAsz okrągłe kształty – zazdrości Ci ich Twoja bezdupiasta i bezcyciasta koleżanka, która chciałaby je mieć.

Albo…. zazdrości Ci koleżanka, która waży o 5kg więcej od Ciebie — ona chętnie by przyjęła twoją wagę do swojej rzeczywistości.

Zawsze może być orzej. Zawsze może być lepiej. WY-LU-ZUJ!!

 

Przykazanie nr 8

Nie odchudzaj się po to, by komuś zaimponować

Z góry uprzedzam – to nie wypali

Znasz to? spotykasz koleżankę, przyjaciółkę, znajomą, której nie widziałaś kilka miesięcy. Świetnie wygląda, zdrowo się odżywia, trenuje pod okiem trenera.

Myślisz sobie – też tak chcę. A tymczasem tobie przybyło kilka kilogramów. Zapuściłaś się z powodu „braku czasu”

Teraz czujesz, że „musisz się za siebie wziąć”

Zewnętrzna motywacja wzrosła o 300%

W domu zakładasz dżinsy porównawcze, które zatrzyują ci się na wysokości połowy ud

…pamiętaj, że mogło być gorzej, mogły wejść do wysokości kolan, więc nie ma tak źle

Frustracja sięga zenitu?

Wiedz, że z taką motywacją długotrwały sukces spalił na panewce.

Znowu wytrwasz 2-3 miechy, lecz po jakimś czasie Twoja motywacja się wypali. (Zobacz samodyscyplina)

Jak to pisał THarvEcker „złe intencje to złe wybory”

 

Przykazanie 9

Przestań skakać z dietetycznego kwiatka na kwiatek

Eko, bio, wege, nasiono-żerca, roślino-żerca, mięso-żerca. Ulegasz chwilowej modzie – więc masz chwilowe rezultaty.

Nie martw się jednak – brak wyczucia proporcji jest typowo kobiecym defektem genetycznym 🙂

Olej to, weź się w garść, jedz prawdziwe jedzenie. Jak najbardziej naturalne i jak najmniej przetworzone (to wcale nie jest takie pewne, że to to samo).

 

Mam nadzieję, że weźmiesz sobie do serca przekaz z mojego postu.

Zabrzmiało być może w niektórych momentach ostro, i brutalnie. Wbrew pozorom, mimo ostrzejszego języka… Nie świadczy to o braku kultury, elokwencji czy zasobu słownictwa. Zapewniam, iż zasób słownictwa, kultura u mnie wyraża się na bardzo wysokim stanowisku.

 

Uważam jednak, że czasem trzeba powiedzieć brutalnie, aby przekaz dotarł tam gdzie trzeba i został zapamiętamy i zmusił do przemyśleń… inaczej przeczytawszy miałki bełkot – zapomnisz po minucie co tam było i o co chodziło 🙂

 

Czekam na komentarze pod tym postem, ponieważ interesuje mnie jakie Ty masz w tej kwestii przemyślenia 🙂

I pamiętaj: BĄDŹ ZAYEBYSTA, A NIE IDEALNA!!

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to proszę bardzo udostępnij go w social media, wyślij mejlem do koleżanki, bądź zalajkuj. Ciebie to nic nie kosztuje, a wpis może dotrzeć do osób, które tego bardzo potrzebują 🙂 W ten sposób pomożesz im, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Z góry dziękuję Ci.

[getall-widget id=”541″]

About Emilia Warakomska

  • Podpisuję się pod tym, co napisałaś wszystkimi kończynami! 😀 Dążymy ślepo do obcych ideałów zamiast najpierw pogodzić się z samym sobą, dogadać i ustalić własne cele zamiast tych z kolorowych magazynów czy chociażby z życia koleżanki. Cieszę się, że powstają taka przebudzająco-otrzeźwiające teksty – oby więcej! 🙂

    • Dziękuję Ci za komentarz Ewelina 🙂 Sama przeszłam długą drogę, żeby dojść do takich wniosków, a jak mną telepie od środka to i dobre wpisy powstają 😀 Także tego… Wiele kobiet potrzebuje w tej kwestii wsparcia, a właśnie te popularne kolorowe magazyny, czy światopogląd na codzień nie wspiera Kobiet w tych materiach. Często kobieta kobiecie wilkiem, co jest smutne. Na szczęście widzę pozytywne zmiany w świadomości. Małymi krokami i dojdziemy do celu… i będziemy rządzić światem, niahniah 😀 🙂