Proste zasady diety, które musisz poznać

Posted by | Czerwiec 26, 2014 | DIETA | No Comments

proste zasady Dzisiaj podstawiam Ci pod nos proste zasady diety, które musisz znać. Nie ulegaj złudzeniu słowa „proste”. Po przeczytaniu tego artykułu zastanów się: CZY JE STOSUJESZ? Czy tylko o nich opowiadasz dookoła, samej/samemu robiąc coś zupełnie odwrotnego? Powiem Ci, że to jest BARDZO CZĘSTE. Nie wiem skąd to wynika, że o czymś wiemy i tego nie stosujemy… Chociaż… Tak, to jest właśnie motywacja wewnętrzna. Ale o motywacji będę pisała następnym razem, więc obserwuj mojego bloga.

Dzisiaj zaczniemy odżywianiem, bo to FUNDAMENT pod stabilność wagi (pożegnaj się z efektem jojo) i osiągnięcie nad nią pełnej kontroli.

Proste zasady diety, które pomogą Ci w bardzo prosty, szybki i trwały sposób zmienić wagę


UWAGA!! PRZECZYTAJ I ZASTOSUJ – TYLKO WTEDY DZIAŁAJĄ 🙂

1. ZRÓB PORZĄDEK

Przejrzyj swoją lodówkę i szafki. Co się w niej znajduje? To jest pierwsza rzecz, którą robię z moimi klientami. Szperam po ich szafkach i wyrzucam śmieciowe jedzenie. 🙂 I JESTEM w tym BEZWZGLĘDNA!! Pokazuję też na co zwracać uwagę, kupując produkty. Ale to już jest temat na inny rozdział.

ZRÓB TO!! Wyrzuć białe produkty: z białej mąki, zawierające biały cukier, przetworzone i zupki z torebek!!

2. ZAPISUJ TO CO JESZ

To jest Twój GRUNT, fundament zdrowego odżywiania. Bez tego ani rusz, mówię Ci serio: nawet nie masz się co zabierać za dietę, albo zdrowe odżywianie. Bez tego będziesz żyć w błogiej nieświadomości swoich zachcianek, które potem uciekają z Twojej głowy, bo Twój mózg nie rejestruje: tych „tylko” 2 ciasteczek zjedzonych przy biurku w pracy, tej paczki rodzynek zjedzonej biegiem w drodze na autobus, tej szybkiej kanapki kupionej na wynos w kiosku koło Twojego biura. A, a, aaaaaaaa i jeszcze to: wracasz do domu z pracy, godzina między 19-20, a Ty mas zw głowie myśl: „o boshe, jaka jestem głodna, no przecież nic dzisiaj nie zjadłam”.

ZRÓB TO!! Przez kolejne CO NAJMNIEJ 2 tygodnie prowadź swój dzienniczek żywieniowy. Rejestruj na nim wszystko: pory dnia, porcję posiłków, sytuację lub stan emocjonalny podczas jedzenia.

3. ZRÓB PORZĄDNE ZAKUPY

To jest coś od czego ludzie często zaczynają, przechodząc na dietę. To nie jest dobry pomysł bez wcześniej przerobionych punktów 1 i 2. Bo niby skąd masz wiedzieć: co kupić, co jesz, i co lepsze: co zrobić z tych „zdrowych artykułów”, którymi wypełniasz swój koszyk.
Wszystko musi mieć odpowiednią kolejność. Najpierw punkt 1, a dopiero potem 2.

ZRÓB TO!! Na zakupy idź z listą, przemyśl co chcesz kupić, nie kupuj na spontanie. Kup różne warzywa, mało słodkie owoce, mięso, różnego rodzaju kasze, ryże. Zobacz co smakuje Ci najlepiej.

4. ZMNIEJSZAJ PORCJE

Lepiej zmniejszyć porcję produktu, niż go wyeliminować całkiem z diety. DIETA TO NIE KARA!! Zjedz z małego talerzyka ulubione spaghetti, a nie wejdzie Ci w boczki. Nałóż na mały talerzyk porcję warzyw, mięsa i ryżu, a gwarantuję Ci, że będzie to porcja odpowiednia.
Więcej na temat porcji już pisałam. Jeśli jeszcze nie wiesz, jakimi zasadami się kierować, to…

ZRÓB TO!! Natychmiast przeczytaj mój artykuł: Wielkość porcji ma znaczenie. Znajdziesz tam bardzo proste zasady do wdrożenia od zaraz.

5. ROZPAKUJ I ZJEDZ

Częstym błędem, który zauważam jest zjedzenie całej paczki czipsów, zamiast garści. Zamiast zjeść paczkę orzeszków z puszki, wysyp na mały talerzyk. Zamiast wiadra zupy, zjedz tylko talerz – tyle Ci wystarczy. Twój żołądek jest wielkości zaciśniętej pięści. Jeśli do pięści próbujesz wsadzić arbuza, zgodnie z zasadą „wszystko się da” – to gwarantuję Ci, że się uda 🙂 Tylko jak wtedy wygląda Twój brzuch i samopoczucie?? POMYŚL

ZRÓB TO!! Wymyśl w czym będziesz jeść czipsy (warzywne i owocowe oczywiście!!) i inne przekąski. Przygotuj sobie specjalne salaterki. Pomyśl, że w ten sposób troszczysz się o swoje ciało.

6. WYBIERAJ, NIE WYKLUCZAJ

O tej zasadzie pisałam przy okazji mojego przepisu na Fit Ciasteczka Emilki. Tak, tak, ciastka możesz jeść na diecie. Ale nie byle jakie sklepowe, które zawierają chemię.

Uświadom sobie, że wszystko jest potrzebne w Twojej diecie. Jeśli wykluczasz węglowodany – w końcu Twój organizm się zbuntuje. Jeśli wykluczasz tłuszcze – zwiększysz łaknienie na inne produkty, i pozbawisz się cennych witamin, które w tłuszczach się rozpuszczają. Eliminując białka pozbawiasz swoje mięśnie aminokwasów i zwiększasz możliwość zatłuszczenia.

ZRÓB TO!! Dostarczaj sobie wysokiej jakości węglowodany, białka i tłuszcze. Podpowiadam: Golonka to nie jest wysokiej jakości produkt. A mleko i jogurt nie są wysokiej jakości białkiem

7. MAŁE CIĘCIA

Małe kroki prowadzą do wielkiej zmiany. Małe cięcia powodują duże straty tłuszczu w ciągu roku. Nie przeceniaj tego, co możesz zrobić w rok, i nie oczekuj szybkich efektów w tydzień – zawiedziesz się i osiągniesz permanentny stan porażki.

ZRÓB TO!! Czyli przykładowe cięcia:

– 15 czipsów bananowych – zamiast całej paczki
– 3 łyżki ryżu do obiadu, a nie 3 ziarenka
– garść warzyw i garść ryżu, zamiast talerza ryżu i naparstka warzyw
– wybierz potrawy smażone bez tłuszczu, zamiast tych, które w nim pływają
– wybierz sos na bazie chudego jogurtu (2%tł.), a nie śmietany (30%tł.)

8. WYKLUCZ CHEMIĘ Z JADŁOSPISU

„Skąd ten brzuch?”, „przecież nic nie zjadłam”, itp. Odpowiedź jest bardzo prosta. Chemia tuczy. Wszelkie sztuczne słodkości i potrawy puszkowane, półprodukty zawierają mnóóóóóstwo chemii, sztucznych barwników, dodatków, polepszaczy smaku (które uzależniają twoje kubki smakowe), i różnych tam „Eee”, których znaczenia nie rozpoznaje nawet biegły chemik 🙂

ZRÓB TO!! Postaw na jak najbardziej NATURALNE produkty, mięso, kasze, orzechy, pełnowartościowy nabiał. Kieruj się zasadą: im mniej napisów na etykiecie w składzie produktu – tym lepiej!! Chemia powoduje, że tyjesz, tracisz smak życia, nie odróżniasz smaków i pochłaniasz co popadnie.

Pozdrawiam

Emilia Warakomska
Trenerka Fitness
Be Strong & Sexy

About Emilia Warakomska